Joanna pospiech zory

Ogień jest mocno niszczycielską siłą. Gdy na prostej drodze znajdzie podatne na spalenie substancje, poddaje je totalnej destrukcji. Nieplanowany proces spalania może zdobyć prawie każde dane nam materiały - ciała stałe, ciecze i gazy. W współzależności od spalanego materiału do poskramiania pożarów wiąże się inne sposoby gaśnicze. Najmodniejszym jest absolutnie woda. Ale nie w jakimś przykładzie można się nią posługiwać. W pożarach bierze się również dość często piany czy proszków. Mniej popularnym faktem jest polecanie pary wodnej do dławienia ognia i przeciwdziałania jego rozszerzania się. Mniejsza popularność pary wynika prawdopodobnie z ostatniego, że można ją korzystać tylko w mieszkaniach zamkniętych a do gaszenia jedynie określonych pożarów. Para jako sposób gaśniczy (ang. steam fire extinguishing) nie przydaje się na przykład do gaszenia płonących lasów. Nie składa to, że nie można z niej posiadać podczas gaszenia palącego się drewna. Para jest silnym rozwiązaniem między innymi podczas pożarów w wnętrzach służących do suszenia drewna, jednak metraż tych pomieszczeń nie może występować 500 metrów kwadratowych. Proces gaszenia parą polega na przedstawianiu jej pod ciśnieniem w region pożaru. Dzięki temu wynika rozrzedzenie gazów palnych przenoszących się w jego rejonie, spada też stężenie tlenu, co w konsekwencji zapobiega jego wzrost, i po kilkorgu minutach gaśnie ogień. Parę podaje się nie tylko do gaszenia pożarów ciał stałych, ale same cieczy i gazów. A w tych przypadkach ogień musi się szerzyć tylko na terenie zamkniętym. W regionie otwartym para wodna traci swoją skuteczność jako środek gaśniczy.